iGol.mobi

Gwiazdy Villarreal dla iGol.pl!

30.07.2010 23:27, źródło: Własne

Valero lubi brytyjskie klimaty (fot. villarrealcf.es)

Przed sobotnim meczem z Lechią Gdańsk, Villarreal en route do Polski pokonało Tottenham Hotspur 4:1. Hat-trickiem popisał się Giuseppe Rossi, a w środku pola piłkę świetnie rozgrywał Borja Valero – gwiazda ubiegłego sezonu w La Lidze.

Jeszcze na White Hart Lane, świeżo po pomeczowym prysznicu, rozmawialiśmy z bohaterem meczu, Giuseppe Rossim, a także nowym nabytkiem Villarreal, Borją Valero, który otrzymał prestiżową nagrodę Don Balon dla najlepszego Hiszpana w Primera Division ubiegłego sezonu. Choć obaj jeszcze nie wiedzieli, że UEFA przyznała ich klubowi miejsce w Lidze Europejskiej, dobry nastrój i tak im dopisywał.

Rossi: Nadchodzi udany sezon

Łatwo sobie poradziliście z Tottenhamem. Forma zwyżkuje?

To był świetny test przeciwko bardzo dobremu zespołowi. Jako zespół, nadal próbujemy pracować nad formacjami oraz strategią. Jesteśmy zadowoleni z formy, ale czeka nas jeszcze kilka tygodni ciężkiej pracy.

Chcesz tutaj coś udowodnić angielskiej publiczności oraz menedżerom?

Zawsze staram się grać dobrze i dawać z siebie sto procent. Przeciwko Tottenhamowi wszystko mi wychodziło. Dla mnie liczy się wygrywanie meczów i strzelanie goli, nie prywatne udowadnianiem komuś racji.

Czy Villarreal potrzebuje wzmocnień przed sezonem? W poprzednim nie udało się zakwalifikować do pucharów.

Mówi się, że może jednak zagramy w Europie. Uważam, że mamy bardzo dobry zespół, obecnie nawet bez dodawania nowych piłkarzy. Nadchodzi udany sezon dla klubu.

Valero: Spodziewajcie się w Polsce dobrego meczu

Witaj ponownie na Wyspach!

Miło jest wrócić do Anglii, choćby na chwilę. Lubię tutaj grać. Fani zachowują się inaczej niż w Hiszpanii. Czuć ekscytację futbolem.

Jesteś największym letnim wzmocnieniem Villarreal. Będą kolejne? Czy to zależy od rozwoju wydarzeń wokół Realu Majorka?

Aby zakwalifikować się do europejskich pucharów, z pomocą Majorki bądź nie (śmiech), musimy profesjonalnie i w całkowitym skupieniu podchodzić do wszystkich spotkań. Z Tottenhamem pokazaliśmy, że potrafimy. Może nawet z takim nastawieniem zakwalifikujemy się do Ligi Mistrzów? Transfery nie wydają się aż tak potrzebne.

Dalsza część »

Zobacz komentarze (2) »
Dodaj komentarz »

Zobacz także

© 2009-11 | iGol.mobi