
Polonia ma aspiracje, by grać w finale Pucharu Polski (fot. Marek Gwóźdź)
Na tym etapie niewiele osób zwraca jeszcze uwagę na rozgrywki o Puchar Polski. Tymczasem to właśnie początkowe rundy niejednokrotnie przynosiły najwięcej niespodzianek. W zeszłym sezonie sprawiały je takie drużyny, jak Bytovia II Bytów czy Piast Kobylin. Czy na sprawienie niespodzianki stać Znicz Pruszków, który zmierzy się z Polonią Warszawa?
Według Igora Gołaszewskiego, byłego piłkarza Polonii, który obecnie jest kierownikiem pierwszej drużyny, dla „Czarnych Koszul” było to bardzo dobre losowanie. – Jesteśmy zadowoleni z losowania. Przede wszystkim dlatego, że Pruszków jest położony nieopodal Warszawy. Poza tym można powiedzieć, że przeciwnik jest w naszym zasięgu – mówi. Pamiętając o zeszłorocznych niespodziankach obiecuje, że Polonia nie zlekceważy rywala.
Dodaje także, że będą to derby Mazowsza, co nadaje potyczce jeszcze więcej smaczku. – Każdy mecz traktujemy tak samo. Obojętnie czy gramy w lidze, czy w Pucharze Polski. Wiadomo, że nasz klub to Polonia Warszawa, czyli zespół naszpikowany gwiazdami. Nie możemy schodzić poniżej jakiegoś poziomu. Temu spotkaniu dodaje smaczku fakt, że to będą derby Mazowsza. Tym bardziej chcemy awansować jak najwyżej i mamy nadzieję, że zagramy w finale Pucharu Polski. A jak będzie? Boisko pokaże – kończy Gołaszewski.
© 2009-11 | iGol.mobi