
Eduardo nie ucieka od odpowiedzialności za cztery puszczone bramki (fot. skysports.com)
Bramkarz reprezentacji Portugalii, Eduardo, bije się w pierś i bierze odpowiedzialność za cztery stracone bramki w meczu eliminacyjnym do mistrzostw Europy.
To był szalony mecz. W spotkaniu Portugalii z Cyprem padło aż osiem bramek. Wynik pozostał nierozstrzygnięty, co zostało uznane za jedną z większych niespodzianek wczorajszej serii spotkań eliminacji do mistrzostw Europy. Głowę popiołem postanowił posypać sobie bramkarz Portugalczyków, Eduardo.
– Jest mi wstyd, że puściłem cztery bramki. Całą odpowiedzialność biorę na siebie. Podczas mistrzostw świata graliśmy świetnie w obronie, a teraz nic nam nie wychodziło. Nie można się jednak martwić tym potknięciem. Przed nami jeszcze wiele spotkań eliminacyjnych i musimy szybko zapomnieć o tej wpadce – powiedział bramkarz Genoi.
We wtorek przed Portugalią trudne zadanie. Podopieczni Carlosa Queiroza zmierzą się na wyjeździe z reprezentacją Norwegii, która wczoraj wygrała z Islandią 2:1.
Zobacz komentarze (3) »
Dodaj komentarz »
© 2009-11 | iGol.mobi