
ŁKS Łódź znalazł sposób na powstrzymanie rozpędzonego lidera i wywiózł cenny punkt z Bielska-Białej (fot. Pogonszczecin.info)
W meczu na szczycie I ligi liderujące Podbeskidzie Bielsko-Biała zremisowało na swoim stadionie z ŁKS-em Łódź. Bramkę dla bielszczan zdobył w 24. minucie Adam Cieśliński, wyrównał w ostatnich sekundach spotkania Marcin Mięciel. „Górale” zachowali prowadzenie w tabeli I ligi.
Po ostatnich meczach, w których podopieczni Roberta Kasperczyka rozbili swoich rywali, wydawało się, że nic nie może zatrzymać ich pewnego marszu do Ekstraklasy. Jednak Łódzki Klub Sportowy miał na papierze wszelkie predyspozycje, żeby przeszkodzić rozpędzonemu liderowi. Ostatecznie próbę sił zweryfikowało boisko.
W pierwszych minutach gry obie ekipy wzajemnie się badały. Można było zauważyć, że zawodnicy obu zespołów mają duży respekt przed rywalem. Nie można jednak mylić respektu ze strachem, bo kiedy tylko nadarzała się okazja, to zawodnicy obu drużyn odważnie ruszali do przodu. Po 15. minutach przyśpieszyło Podbeskidzie. W dobrej sytuacji znalazł się Rogalski, a kilka chwil później „Górale” wykonywali rzut wolny z niebezpiecznej odległości. W końcu w 24. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, najsprytniejszy w polu karnym okazał się Adam Cieśliński i w dużym zamieszaniu wepchnął piłkę do bramki łodzian.
Zdobyty gol wpłynął mobilizująco na zespół Podbeskidzia. Klika chwil po trafieniu Rogalskiego znakomitą sytuację do podwyższenia wyniku miał Demjan, jednak słowackiemu snajperowi zabrakło skuteczności. Chwilę później „Góralom” znów nie dopisało szczęście, bo po groźnym zagraniu Dariusza Łatki, który chyba chciał dośrodkować, piłka trafiła w słupek.
W pierwszych minutach drugiej części gry przewagę uzyskali łodzianie. Groźnie na bramkę Zająca uderzał Mięciel, a po faulu Komana tuż przed polem karnym piłkę nad poprzeczką posłał Mączyński. Gospodarze przebudzili się z letargu dopiero w 66. minucie i o mały włos strzeliliby drugą bramkę. Po dośrodkowaniu najlepszego na boisku Rogalskiego, świetnym strzałem popisał się Konieczny, lecz Bogusław Wyparło stanął na wysokości zadania.
© 2009-11 | iGol.mobi